Blog > Komentarze do wpisu

Spaghetti ze szparagami

Stara prawda życiowa głosi, że jak kobieta idzie na imprezę z facetem to musi mieć ze sobą dwie rzeczy: pieniądze na taksówkę i klucze od domu. Nie wiem, co powinien brać ze sobą facet, poza dozą cierpliwości i odporności na uwagi typu: nie pij tyle, nie patrz na nogi tej Zosi, nie zaglądaj Kasi w dekolt itd. Inna prawda życiowa głosi, że facet powinien umieć ugotować co to lubi, żeby w razie jakiejś wojny domowej, nie być skazanym na pizzę lub krem ze szparagów typu Knorr. A propos szparagów. Sezon na nie się po prostu wziął i skończył, dlatego spaghetti ze szparagami będzie przepisem idealnym. Do wykorzystanie przy najbliższej okazji, czyli za około rok.

Szparagi


Będziemy potrzebować:

500g makaronu spaghetti
400g zielonych szparagów, zdrewniałe końce odłamujemy
400ml gęstego sosu pomidorowego
2 małe cebule
sól, świeżo zmielony czarny pieprz
2 łyżki natki pietruszki
50g sera pecorino
oliwa z oliwek

No to zaczynamy:

Gotujemy wodę, solimy i wrzucamy szparagi, gotujemy 6-8 minut, żeby trochę zmiękły. Odcedzamy i kroimy je na drobne kawałki.

Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek, wrzucamy posiekaną cebulę i smażymy kilka minut aż zmięknie. Dodajemy pokrojone szparagi, sos pomidorowy, posiekaną natkę pietruszki, doprawiamy solą i pieprzem. Całość dusimy na wolnym ogniu ok. 10-12 minut, żeby sos nieco zgęstniał.

Makaron gotujemy al dente, odcedzamy i przekładamy na patelnię z sosem. Dokładnie mieszamy, przekładamy na talerze, posypujemy serem pecorino i zjadamy. Smacznego!

W następnym odcinku: spaghetti z bakłażanem i mozzarellą – bo sam jestem ciekaw co z tego wyjdzie :-)
środa, 16 lipca 2008, shiherlis

Polecane wpisy

  • Penne z boczniakami

    Chyba się sezon na grzyby zbliża. Napisałem chyba, bo grzybiarz ze mnie żaden i pewnie pieczarkę bym pomylił z muchomorem. No i cierpliwości wymaganej przy tego

  • Spaghetti z bakłażanem i mozzarellą

    Ja nie wiem jak to jest, a że bardzo lubię wiedzieć to trochę jestem zaniepokojony. Tak w skrócie to chodzi o to: ostatni wpis napisałem 17 lipca, i po jakimś(!

  • Spaghetti aglio e oglio

    Wiosna za oknem taka, że tylko się zakochać... Z tego co pamiętam (a pamięć mam dobrą tylko krótką), to w zeszłym roku w okolicach 1. dnia wiosny na rowerze w k

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/07/16 09:54:55
Już Cię uwielbiam! Platonicznie, bo Najwspanialszy zabiłby MNIE teczką chyba. Uwielbiam za styl, optymizm, a przede wszystkim za umiłowanie kuchni włoskiej - JA makarony ubóstwiam! Będę tu zaglądać! No chyba, że sobie nie życzysz. :)
P.S. Przeczytałam notkę o śnie o maturze. MI się śniła kiedyś matura z zagrywki w siatkówce, przysposobienia obronnego (bandażowanie i strzelanie) oraz historii (której pasjami nie znoszę!). Zdawałam ją nago (sic!)...
-
notme-gotuje
2008/07/16 10:12:15
I mamy nowy przepisik :)
Nie probowalam ze szparagami choc je bardzo lubie, ale to juz za rok :).
SZczerze mowiac niecierpliwie juz czekam na ten przepis z baklazanami, bo tez czesto sa u mnie w domu, ale samych z makaronem nigdy nie przygotowywalam ...Hmm wiec czekam :)
-
shiherlis
2008/07/16 10:17:04
notme - musisz poczekac do jutra, moze nawet do piatku.

agafm - no zaglądaj, zaglądaj :-)
-
2008/07/16 12:03:55
Świetny blog. Jestem uzależniona od makaronów. Jakby stworzony dla mnie :)
-
2008/07/16 13:49:13
Dzięki! Ten przepis z bakłażanami i mozarellą MNIE też intryguje... A JA najbardziej kocham prościznę: penne rigate al burro. I się tego nie wstydzę! Spaghetti z oliwą i czosnkiem tonami jadłam we Włoszech. W domu jadam to rzadziej, bo Najwspanialszy jakoś nie współpracuje... :)

statystyka